KREM Z MARCHEWKI

"Marchew jest zimna i stanowi orzeźwienie (uderzeniową dawkę witamin dla człowieka). Nie przynosi wiele korzyści dla zdrowia, ale i mu nie szkodzi, a podczas jedzenia wypełnia żołądek". Tyle wiemy o marchewce od św. Hildegardy z Bingen.
Krem z marchewki, szczególnie jesienią, często gości u nas w domu. Jest szybki w przygotowaniu i bardzo smaczny. Wg mnie idealny w połączeniu z migdałami, któe mocno wychwala św. z Bingen. Symbolizują one u niej płosność, dodają nowej energii i siły witalnej: " Kto ma pusty mózg, brzydką cerę, a przy tym cierpi na bóle głowy, powinien jeść często migdały, któe nasycą jego mózg i spowodują, że odzyska dobrą cerę". Więc na zdrowie!


Składniki ( dla 4 osób):

5 marchewek pokrojonyh w plastry
1 cebula
3 liście laurowe
3 ziela angielskie
ząbek czosnku
3 łyżki płatków migdałów
1,5 l wody
łyżeczka mąki orkiszowej
łyżka oleju slonecznikowego / oleju kokosowego
gałka muszkatołowa
galgant, bertram, hyzop

Przygotowanie:

Na wolnym ogniu gotujemy warzywa z zielem angielskim i liśćmi laurowymi. Kiedy marchewka będzie lekko miękka dodajemy mąkę orkiszową oraz przyprawy. Gdy marchewka będzie zupełnie miękka,odlewamy wywar ( do kubka) tak żeby zostało tylko tyle wody aby przykryła warzywa. Całość miksujemy na gładki krem. Jeżeli będzie za gesty dodajemy odlany wywar do uzyskania oczekiwanej konsystencji (ja lubię dość gęsty) . Podajemy gorący krem posypując płatkami migdałów. 
Smacznego!





 

Współpracujemy z

:)

ORVITA