HUMMUS WG ŚW. HILDEGARDY

Hummus lubię od zawsze - odkąd pierwszy raz go spróbowałam. Jednak do tej pory nie odważyłam się zrobić go sama. Myślałam, że to dość skomplikowane, a pasta Tahini brzmiała tak egzotycznie, że skutecznie zniechęcała mnie jako składnik idealnego hummusu.
Przemogłam się i oto dziś mogę Wam zaprezentować hummus idealny wg św. Hildegardy. Naprawdę wyszedł dobry i jest mniej skomplikowany w przygotowaniu niż mi się wydawało.



Składniki:

szklanka ciecierzycy ( suchej)
3 łyżki pasty Tahini
3 łyżki soku z cytryny
2 duże ząbki czosnku
1/3 szkl. chłodnej wody
sól

do posypania: natka pietruszki, szczypta galgantu, olej słonecznikowy

Przygotowanie:

Ciecierzycę moczymy w conajmniej podwójnej ilości wody i zostawiamy na całą noc. 
Odlewamy wodę, płuczemy ciecierzycę i gotujemy w podwójnej ilości wody do miękkości. Musi być dobrze ugotowana "maślana" w środku. Odcedzamy ją z wody i razem z pastą Tahini, sokiem z cytryny i przyprawami blendujemy na gładki kem. Pod koniec powoli wlewamy wodę i dalej blendujemy. Hummus powinien być zupełnie gładki. 
Podajemy z drobno posiekaną natką pietruszki i szczyptą galgantu ( u mnie z pieczywem orkiszowym) 

Smacznego!






0 komentarzy:

Prześlij komentarz

 

Współpracujemy z

:)

ORVITA