ORKISZ NAJZDROWSZE ZBOŻE


W poprzednich artykułach wiele napisałam o pszennym biznesie. Pszenica stała się tania w produkcji, smaczna (jak dla kogo), ale na pewno odpowiednio pulchna i wygodna w gastronomii, wszechobecna, jakby zdominowała nie tylko rynek, ale i świadomość. Gdybym miała piec coś dla kogoś na zamówienie i spytałabym z jakiej mam upiec mąki, to pewnie zastanawiałby się: Szymanowska, czy Wrocławska, tortowa, czy krupczatka, ale jakaż by, no … pszenna. Tak jakby na naszej szerokości geograficznej nie było innych zbóż. A przecież kiedyś byliśmy nazywani hreczkosiejami , w wielu przepisach, które, na szczęście, przetrwały ze staropolskich czasów, spotykamy wypieki na bazie mąki gryczanej i innych. Może być przecież mąka: żytnia, jęczmienna, owsiana, ryżowa, amarantusowa, mąka z prosa… Opisałam tę ostatnią tak „dyplomatycznie”, żeby nie popełnić błędu językowego. Pamiętam, że gdy piekłam trochę na zamówienie moje „ciasta alternatywne”, to nie wiedziałam jak w składzie napisać: mąka prosowa? (bo przecież nie „prosiana”). Uświadomiłam sobie wtedy, że być może nasz język nie ma na to zjawisko określenia ( tak się „zawęziliśmy” i „zafiksowaliśmy” na pszenicy), pisałam, więc, na własne wyczucie – prosowa ( choć , przyznaję, nie skonsultowałam tego z prof. Miodkiem) lub „wymijająco”, jak teraz: mąka z prosa.
Jest wielu ludzi, którzy, rzeczywiście, żywią się zgodnie z wymogami piramidy żywieniowej (no, może nie dokładnie, bo raczej nie słuchają jej wskazań jeśli chodzi o ilość i częstotliwość spożywania słodyczy), ale podstawą tej piramidy jest PSZENICA. W miejscu, które ta piramida wyznacza zbożom, kilka razy dziennie, znajdują się wyroby pszenne: chleb, bułki, makaron, pierogi, pizza, ciasta, ciasteczka, kasza manna, kuskus, wszelkie płatki itd. W obliczu tego, co już wiemy o tej pszenicy, można złapać się za głowę.
Wiele osób, dzięki samej rezygnacji z pszenicy, obserwuje poprawę samopoczucia, zanik różnych, przykrych dolegliwości zdrowotnych, czy spadek wagi ciała (szczególnie osoby z gr. krwi 0, ale nie tylko, szybko zrzucają zbędne kilogramy, których wcześniej, mimo wielu starań, nie mogły się pozbyć).
Optymalnie byłoby, gdyby w miejsce pszenicy spożywać leczniczy orkisz. Jednak ta prosta „zamiana” nie koniecznie jest łatwa i oczywista, nie tylko ze względu na różnice w cenie i dostępności, ale też ze względu na wiele nawyków żywieniowych. Ogromna ilość produktów z pszenicy to produkty przetworzone, chemicznie „dosmaczane”, po które wiele osób nauczyło się sięgać z wygody i „na szybko”. Dlatego potrzebna jest nie tylko świadomość, ale i odpowiednia doza cierpliwości, motywacji, czasu… a też pewnych pomysłów, czy porad praktycznych.
Właśnie ze względu na trudności, które mogą towarzyszyć przechodzeniu od teorii do praktyki, pojawił się pomysł warsztatów gotowania, na które serdecznie zapraszamy. Gotuj z Hildegardą
Tym osobom, które zajrzały na naszą stronę „przypadkowo”, czy „na chwilę”, krótko wyjaśnię o co chodzi z tym orkiszem leczniczym, czyli tym, o którym tyle pisała św. Hildegarda.
Ale o tym już w następnym odcinku…

by Anna Wyszyńska

1 komentarzy:

  1. Kasza jaglana, jagły – kasza z łuskanego ziarna prosa, etym. od psł. *jagъla, częściej plurale tantum *jagъly = „proso”. Mąka z prosa to mąka jaglana

    OdpowiedzUsuń

 

Współpracujemy z

:)

ORVITA